Kolejny dzień partyzantki! Dzień 8.

Dzisiejszego poranka zostały odebrane plastiki, w sumie nie wiem czy się cieszyć czy płakać! Panowie którzy podjechali, a i owszem zabrali to co było w pojemnikach ale resztę zostawili. Gdyby nie Pan który sprząta teren na zlecenie ZZK bałagan byłby jeszcze większy w okolicy. Ale co dalej? Jak widać na zdjęciach śmieci zmieszane już wypływają z zabudowy śmietnikowej, papiery nie mieszczą się nigdzie. Czy dzisiejszy dzień przyniesie poprawę i odbiór śmieci???

W zeszłym tygodniu pojawiły się pułapki na szczury, hura ale co ze starymi ktoś je zabierze, uzupełni?
Jak tak dalej pójdzie to oprócz piętrzących się śmieci będziemy mieli masę pułapek i tabliczek informujących o nich.

Dochodzę do wniosku, że może warto wpierw znaleźć firmę która będzie wywiązywała się z nałożonych na nie obowiązków, systematycznego wywożenia śmieci, a później uczenie mieszkańców segregacji i porządków!

Z informacji jakie dotarły do mnie firma Eneris za każdy dzień nieodebrania śmieci otrzymuje karę finansową. W sumie co z tego!!! Pieniądze z kar trafią [a może i nie] do firmy EkoSystem, my mieszkańcy oprócz „syfu” nie mamy nic!

Wciąż są podnoszone opłaty za śmieci, my mieszkańcy jesteśmy zobowiązani płacić terminowo, a czy firma z która podpisano umowę nie powinna wywiązywać się z umowy?!

Panie prezydencie czy oprócz chwalenia magistratu za nowe inwestycje wrócimy do podstaw?

Rozgoryczony wrocławianin.